Subiektywne podsumowanie I etapu 16. Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. Henryka Wieniawskiego w Poznaniu.

Opublikowane przez HH w dniu


Lista osób zakwalifikowanych do II etapu Konkursu Źródło : https://konkurs.wieniawski.pl

Nasze kolejne (po chopinowskim) konkursowe dobro narodowe weszło w fazę II etapu. Z konkursem pożegnało się 16 uczestników, piętnastka za to gra dalej. Cóż można powiedzieć na ten moment? Na pewno poziom konkursu jest bardzo wysoki, na pewno żal niejednego, którego nie będziemy mieli okazji usłyszeć w dalszych zmaganiach. Pojawiają się za to pytania o kwestie zasadnicze: czy punkt regulaminu dotyczący zakazu uczestnictwa w konkursie uczniów członków jury nie dotyczy samego przewodniczącego? Czy – co równie ważne – naprawdę wystawiliśmy najlepszy skład polskiej reprezentacji? Czy aby na pewno procedura preselekcji jest wystarczająco transparentna i obiektywna?

Po poprzednich dwóch edycjach konkursu pojawiało się sporo wątpliwości na temat doboru i trybu pracy jury i wydaje się, że przed aktualną, szesnastą edycją wydarzenia organizatorzy nie odrobili lekcji w sposób należny. Może należałoby się lepiej przyjrzeć konkursowi chopinowskiemu, który niezmiennie trzyma poziom (a że odbywa się w Polsce, to i wszelkie decyzje dotyczące np. składu jury i regulaminu są podejmowane wyłącznie na naszym, rodzimym podwórku – bez szkody dla imprezy) i wziąć z niego przykład. Dyskusje na temat, czy do kolejnego etapu dostali się ci, którzy naprawdę na to zasłużyli, będą zawsze zależne od gustu każdego słuchacza, i to są zazwyczaj dyskusje dobre, ubogacające postrzeganie i odczuwanie sztuki. Ale jeżeli od połowy pierwszego etapu rozmowy wśród publiczności dotyczą łamania regulaminu i zasadności decyzji wąskiego grona jury w fazie preselekcyjnej, nie oznacza to nic dobrego.

Cieszę się na ten drugi etap – kilka dni dobrej muzyki z fortepianem i z orkiestrą. Będą chwile zachwytu, zniesmaczenia pewnie też – miejmy nadzieję, że tych pierwszych więcej. Właśnie te emocje sprawiają, że tak chętnie przyglądamy się zmaganiom konkursowym – łącząc sztukę z odrobiną sportu. I niech tak zostanie – i tylko to. Z organizatorami i przewodniczącym komisji będącymi niczym żona Cezara – poza wszelkimi podejrzeniami.

HH

Kategorie: Aktualności

0 komentarzy

Dodaj komentarz

Avatar placeholder

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *